Macho Grande


Ostatnie pożegnanie.
wrzesień 11, 2008, 11:09 pm
Zaszufladkowany do: @home, @wierszem

Dziś wiersz smutny i przygnębiający. Coś, po czym zmieni się wasze spojrzenie na świat, Coś, po czym poczujesz się drogi czytelniku wstrząśnięty – nie zmieszany. Oto ta perła poezji ursynowskiej:

Ostatnie pożegnanie

W żalu nieutuleni
I pogrążeni w bezbrzeżnym smutku,
Tragedią naszą strwożeni
Będziemy płakać do skutku…

To było dla nas szokiem…
Odzszedł ten, co nas złączył.
W budce przed naszym blokiem
Przed chwilą…

browar się skończył.

Ostatnio mało piszę o sobie. I wogóle ostatnio mało piszę. I jakoś mi z tym dobrze, bo nie mam nic chyba za bardzo do powiedzenia poza tym, że usiłuję naprawiać stare błędy. Chyba się udaje póki co. Może jutro napiszę coś więcej. Stay tuned.


Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>