Zaszufladkowany do: @wierszem
Dziś wiersze smutne, nostalgiczne. O pożądaniu i stracie. Coś, co nie ukoi Waszych skołatanych dusz, jedynie przejedzie po nich pazurem wspomnień. Autor jak zawsze wciela się w erotomana i superfaceta. Jak zawsze – możecie ronić łzy podczas czytania. Nie wstydźcie się tego. Ale potem idźcie do psychiatry, bo to znaczy, że coś z Wami nie tak.
Rozstania
Zwabiłem ją do domu,
i wiersze jej czytałem.
Co utwór – to drink,
ostre tempo miałem.
Szybko się zakończył
wieczór poetycki.
Gdzieś po siedmiu drinkach
pokazała cycki.
No a potem – wiecie…
Przed samym świtaniem
Sprawnie się rozstała
Z całym swym ubraniem.
A ja będąc chłopem,
Nie jakimś idiotą,
To sam chwilę później
Rozstałem ją z cnotą.
Niestety gdym kimał
Ta nie mówiąc wiele
Sprawnie mnie rozstała
Z wypchanym portfelem.
Gorzko rozmyślałem
Już podczas śniadania:
Ach, jakże bolesne
Bywają rozstania.
Przyjaźń
Robiliśmy to wszędzie,
Robiliśmy nieraz.
A ty mnie nazywasz
przyjacielem teraz?
Gdy tu sobie siedzę
Wspomnieć nikt nie broni
Jak mój “wkład” w naszą “przyjaźń”
Trzymałaś w swej dłoni.
Infectious Grooves – Violent And Funky (tak, ten bass, co go tam słychać gra teraz w Metallice)
Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>