Macho Grande


Kurtyna. Albowiem Tuum est Regnum.
styczeń 7, 2008, 11:07 pm
Zaszufladkowany do: @home, @past, @work

Złowieszczo brzmią mi w głowie genialne strofy T.S. Eliota od wielu dni, gdy sobie myślę o swoim życiu, końcówka “Wydrążonych ludzi” – to w sumie oczywiście o mnie. Chodzi mi konkretnie o piątą, finalną część poematu:

Więc okrążajmy kaktus nasz
Kaktus nasz kaktus nasz
Więc okrążajmy kaktus nasz
O piątej godzinie rano

Pomiędzy ideę
I rzeczywistość
Pomiędzy zamiar
I dokonanie
Pada Cień

Albowiem Twoje jest Królestwo

Pomiędzy koncepcję
I kreację
Pomiędzy wzruszenie
I odczucie
Pada Cień

A życie jest bardzo długie

Pomiędzy pożądanie
I miłosny spazm
Pomiędzy potencjalność
I egzystencję
Pomiędzy esencję
I owoc jej
Pada Cień

Albowiem Twoje jest Królestwo

Albowiem Twoje jest
Życie jest
Albowiem Twoje jest

I tak się właśnie kończy świat
I tak się właśnie kończy świat
I tak się właśnie kończy świat
Nie hukiem ale skomleniem.

I jeszcze cudo-perełka-klejnocik:
Faith No More – Stripsearch


Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>