Morze. Koniec. The Cry Of Mankind.
2 komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
Chcę zobaczyć morze. Jak najszybciej. To ostatnio moje pragnienie główne. Ciągnie mnie na plażę by popatrzeć na fale. Pamiętam jak kiedyś z A. wyrwaliśmy się na jeden dzień ze stolicy. Pojechaliśmy do Gdańska, poleżeliśmy na plaży – to był jej pomysł, ta tęsknota za morzem. Nie zaraziłem się tym wtedy, nie czułem tego. Teraz ja bym najchętniej tam ruszył, jak najszybciej. Popatrzeć, posłuchać szumu. Kusi strasznie.
That’s right.
My Dying Bride – “The Cry Of Mankind”
2 komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Enigmatycznie i dramatycznie. Ale tę tęsknotę za morzem rozumiem. Współodczuwam… Jedziemy na wagary?
komentarz - autor: Nie-jedyna Czytelniczka listopad 29, 2007 @ 4:54 pmkoniecznie jechać! pierdolnąć to wszystko, przekreślić raz a dobrze. trzasnąć drzwiami, rzucić tablecikiem o ścianę, wsiąść do obsikanego pociągu relacji Centralna – Gdańska. nie odwracaj się za siebie. załóż czapkę, szalik, ciepłe buty, spójrz na to inaczej. z pozycji piasku bałtyckiego “dark blue”
dr. gajusz
komentarz - autor: przyjaciel listopad 30, 2007 @ 9:09 am