Macho Grande


Wiersze o dużym stopniu napięcia i natężenia. Turn The Page.
listopad 29, 2007, 11:12 pm
Zaszufladkowany do: @home, @wierszem, @work

Garść wierszy celem poprawienia nastroju, który zmienił się nagle w gorzką rezygnację… Wiersze to zaczątek nowego tomiku pt. “Wiesze o dużym stopniu napięcia i natężenia”, który to tomik zostanie wydany w tym roku (na pastwę ognia) nakładem wydawnictwa “Poezje wyłącznie boldem”.

Eksperymenty z prądem I

palec posmarowałem
świeżym bobrzym sadłem
i w kontakt wsadziłem

jebło.
aż przysiadłem.

Eksperymenty z prądem II

język do otworków
niejednokrotnie już wsadzałem
choć delikatny byłem i czuły niezwykle

jebło.
aż się odturlałem.

Eksperymenty z prądem III

umyśliłem sobie różne
zabawy dobrze znane
całkiem erotyczne

jebło.
aż na ścianę.

I z innej beczki. Kolejny głupi wiersz.

Niemoc

ciało
mi zastrajkowało
co się stało?

co stało
nie wstało
leżało

czyżby drugie ciało
zbyt mało
podniecało?

dziewczę się spakowało
wychodząc zaśmiało
śmiało wymaszerowało

ciao!

Metallica – “Turn The Page”



Morze. Koniec. The Cry Of Mankind.
listopad 28, 2007, 1:01 am
Zaszufladkowany do: @home, @past, @work

Chcę zobaczyć morze. Jak najszybciej. To ostatnio moje pragnienie główne. Ciągnie mnie na plażę by popatrzeć na fale. Pamiętam jak kiedyś z A. wyrwaliśmy się na jeden dzień ze stolicy. Pojechaliśmy do Gdańska, poleżeliśmy na plaży – to był jej pomysł, ta tęsknota za morzem. Nie zaraziłem się tym wtedy, nie czułem tego. Teraz ja bym najchętniej tam ruszył, jak najszybciej. Popatrzeć, posłuchać szumu. Kusi strasznie.

That’s right.

My Dying Bride – “The Cry Of Mankind”